Posted by admin On September - 12 - 2015 Comments Off

Już nasze prababcie uważały rośliny zielne z szacunkiem. Zbierano je w wyznaczonej porze, nierzadko wczesnym rankiem. Co poniektóre z nich posiadały mocniejsze działanie, jeżeli surowiec był ścinany przed pierwszą burzą, w czasie pełni, bądź też np. w noc św. Jana. Na ogół każda wieś oraz osada posiadała własną znachorkę lub zielarkę, która specjalizowała się w medycynie metodami oczywistymi. Ich wiejskie chaty kryte strzechą pachniały suszonym tymiankiem, rozmarynem i miętą. O zioła i nasiona konopi indyjskiej dbano także w klasztorach. Każdego dnia duchowni wychodzili z prostymi narzędziami na klasztorne poletka by uprawiać te niezwykłe rośliny. Nieraz byli oni również w posiadaniu rzadkich ziołowych receptur. Maści, wywary oraz nalewki były wyprzedawane, czy też wymaniane na inne niezbędne towary. Aktualnie zioła uprawiane są w przydomowych ogródkach, głównie z uwagi na ich intensywny zapach, jak i kuchenne przeznaczenie. Uprawia się je również w celach leczniczych. Na terenie Polski absorbuje się tym wrocławski zakład Herbapol. Jest to największy oraz równocześnie najstarszy producent ziół w kraju.

Comments are closed.